Blog

Plaża, kajaki i…

sobota, 28 maja 2016

Usiadły wygodnie w plażowym koszyku, zdjęły nawet buty, popołudniowe słońce mocno przygrzewało. Nie, nie, nie pojechały nad morze. Prosto po pracy wybrały się na Łasztownię, jest tam Marina i plaża, ciepły piasek, rzeka, centrum miasta –ale cicho.

Więcej...

 

Teczka z dokumentami

poniedziałek, 23 maja 2016

Aurelia nie miała czasu, by dłużej się zastanawiać, bo zaczynało się zebranie. Później dzień potoczył się zwyczajnie. Każdy zajął się swoimi sprawami. Na koniec Martyna znów zjawiła się przy biurku Aurelii.

Więcej...

 

Zebranie za kwadrans

poniedziałek, 16 maja 2016

Aurelia po aktywnym weekendzie przyszła do pracy. Pracuje w biurze, więc każdy dzień jest przewidywalny. Na dziś zaplanowano uporządkowanie dokumentów, później zebranie u szefowej, ustalenie zadań itd. No cóż, dzień jak co dzień, wszystko wydaje się przewidywalne. I właściwie wszystko zaczęło się zgodnie z planem; każdy zajął się swoimi sprawami.

Więcej...

 

Aurelia

czwartek, 5 maja 2016

Aurelia ma oczy w kolorze niezapominajek, karminowe usta, jasne włosy. Jest kobietą filigranową, wysportowaną i wkraczającą w wiek, o którym panie wolą zapomnieć. Aurelia uwielbia ludzi, czerpie siły z każdej relacji, a innych w zamian obdarowuje ciepłem i uśmiechem.

Więcej...

 

Godzina i kobieca torebka

piątek, 29 kwietnia 2016

Lista z zaplanowanymi zadaniami była długa i nudna. Zbyt dokładna. Ale czy naprawdę chodzi o zrobienie listy zajęć, czy raczej o zmianę stylu życia? Zastanawiała się patrząc na spis. Po chwili odłożyła kartkę na bok i postanowiła zrobić kolejne zestawienie.

Więcej...

 

Kąpiel w wannie i plany na tydzień

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Sandra wreszcie znalazła się w swoim mieszkaniu. Dzień wydał się długi, ponieważ miała mnóstwo spraw do załatwienia. Planując go usiłowała zmieścić bardzo wiele spraw. Na papierze – a raczej w komputerze, ponieważ Sandra jest pasjonatką nowych technologii i uwielbia je stosować, wydawało się, że uda się wszystko zrealizować, jednak w praktyce wyszło zupełnie inaczej.

Więcej...

 

Pośpiech czy stabilizacja?

wtorek, 19 kwietnia 2016

Od razu wcisnęła pedał gazu i bardzo szybko odjechała. Śpieszyła się na spotkanie z firmie. Sandra z zasady nie lubi czekać na światłach. A tym razem jak na złość co chwila zatrzymywała się i powoli, jedno po drugim, przemierzała skrzyżowania. – Dlaczego ciągle śpieszę się? – mówiła sama do siebie. – Przecież nie mam z tego żadnych korzyści. Ciągle się spóźniam. Nikt mi nie wierzy, że nie robię tego specjalnie. Denerwuje mnie to.

Więcej...

 

Sandra

wtorek, 12 kwietnia 2016

Sandra właśnie wychodzi od fryzjera, na czubku głowy włosy ma bardzo krótkie, natomiast pozostałe sięgają jej do ramion. Ledwo zamknęła za sobą drzwi od razu zaczęła zaplatać warkocz. Na ramieniu zawiesiła torebkę, by mieć swobodne obie ręce.

Więcej...

 

Zastępstwo

czwartek, 31 marca 2016

Z Anastazją spotkałam się po dwóch tygodniach. Znów wybrałyśmy się na spacer po parku. Zaczęła opowiadać o różnych sprawach. Nie dopytywałam o zmiany, które planowała wprowadzić, bo nie chciałam wprawiać ją w zakłopotanie. Wiedziałam, że ona wolałaby w ogóle o tym nie mówić, ponieważ wolałaby zostawić tę sferę życia dla siebie.

Więcej...

 

Dawne pragnienie

sobota, 26 marca 2016

– Kiedyś chciałam być osobą, która widzi potrzeby innych i potrafi odpowiednio zareagować. Pomagać w sposób delikatny, taktowny i cichy. Trochę jak święty Mikołaj, ale też jak ktoś niezwykle bliski, przed kim nie trzeba się wstydzić swojej biedy. To pragnienie odzywało się we mnie co jakiś czas, ale…

Więcej...

 

 

Nowsze wpisy Starsze wpisy